Animacje: „Freshman Year”

Na portalu internetowym „Dwutygodnik.com” ukazał się artykuł opisujący krótką grę komputerową autorstwa Niny Freeman. Animacja w obrazowy i wstrząsający sposób opowiada o przemocy seksualnej:

Psychoterapia Psychodynamiczna w Gdańsku„Raporty i statystyki dotyczące przemocy seksualnej mają to do siebie, że nie do końca wiadomo, co jest bardziej przygnębiające – one same czy świadomość, że faktyczna skala zjawiska jest co najmniej kilkukrotnie większa niż odnotowane przypadki. Znaczna większość pozostaje niezgłoszona, z rozmaitych powodów – wstydu, strachu, przekonania o braku zrozumienia i pomocy, z którymi często spotyka się ofiara. Czasem również ze względu na wpojone przez kulturę gwałtu przeświadczenie, że „przecież nic takiego się nie stało”.

Doświadczenia przemocy seksualnej – zwłaszcza tej pozornie nieszkodliwej – bywają trywializowane, a przecież za każdym kryje się osobisty dramat. Jedną z takich historii opowiada autobiograficzna gra „Freshman Year” (2015) Niny Freeman, kilkuminutowa przeglądarkowa miniaturka, operująca głównie tekstem, ręcznie malowanymi obrazami i niepokojącą ścieżką dźwiękową.

„Freshman Year” to wspomnienie pewnego wieczoru z pierwszego roku studiów Freeman, kiedy to umówiła się z przyjaciółką w barze. Ta przez dłuższy czas nie pojawia się, bohaterka przykuwa zaś uwagę bramkarza. Ich rozmowa, początkowo sympatyczna i niezobowiązująca, staje się coraz bardziej niekomfortowa, aż niespodziewanie kończy się molestowaniem. Choć „Freshman Year” nie epatuje drastycznymi szczegółami, a do gwałtu ostatecznie nie dochodzi, osoby mające za sobą podobne bolesne doświadczenia powinny podejść do gry ze szczególną ostrożnością (lub nie grać wcale, jeśli obawiają się zbyt silnej emocjonalnej reakcji).

W trakcie gry mamy kilka wyborów – możemy zdecydować, co przed wyjściem na siebie włożymy, na ile drinków sobie pozwolimy, jak rozmowni będziemy w początkowym kontakcie z bramkarzem. Finał jest jednak zawsze taki sam; żaden z powyższych wyborów nie ma dla przebiegu zdarzeń znaczenia. Jest to rozwiązanie nietypowe z punktu widzenia projektowania gier – większość tytułów przyzwyczaja nas raczej do poczucia sprawczości i panowania nad sytuacją – za to odpowiada smutnym realiom tego typu zdarzeń, w których kontrola ofiary nad sytuacją i możliwości zapobieżenia niechcianemu kontaktowi są zwykle złudne. W kulminacyjnym momencie statyczne obrazy i partie tekstu ustępują miejsca krótkim, dynamicznym cięciom, co odbiera nam nawet wcześniejszą sposobność przeklikiwania się przez opowieść we własnym tempie. (…)”


cały artykuł jest do przeczytania tutaj:

http://www.dwutygodnik.com/artykul/6055-bezsilnosc-w-obrazach.html


gra jest dostępna tutaj:

http://ninasays.so/freshmanyear/


 TERAPIA GDAŃSKPSYCHOTERAPIA PSYCHODYNAMICZNA W GDAŃSKU

Wywiady: „Dlaczego uciekamy w bezradność?”

Psychoterapeuta Gdańsk„Dlaczego uciekamy w bezradność?” Na pytania Agnieszki Jucewicz odpowiadała psychoterapeuta Zofia Milska – Wrzosińska:

„Kiedyś, przy okazji innej naszej rozmowy, wspomniała pani, że uczucie bezradności to jedno z najtrudniejszych uczuć. Dlaczego?

Bo czujemy coś dolegliwego: ból, złość czy niezgodę, ale jednocześnie niemoc, żeby coś z tym zrobić. Jest źle, ale nie widzimy żadnej możliwości zmiany, więc przeżywamy swoją sytuację jako stan ograniczenia, zniewolenia czy nawet przemocy. Niekoniecznie przemocy w sensie dosłownym – fizycznej czy psychicznej, wywieranej przez konkretnego człowieka.

Czujemy, że nie mamy wpływu na coś dla nas istotnego, bo sprawy zostały już rozstrzygnięte i będą szły swoim torem niezależnie od naszych działań, czyli wszystko jedno, co zrobimy, nic się nie zmieni, a jeśli już, to na gorsze. Na przykład mąż gbur mówi, że na rozmawianie jest zbyt zmęczony, a jak się nie podoba, to mogę sobie znaleźć innego. Albo nauczyciel nigdy nie oceni dobrze wypracowania dziecka, bo się uwziął. Czy przychodnia proponuje wizytę u foniatry za 11 miesięcy.

(…)

Czy to znaczy, że ci, którzy często i łatwo czują się bezradni, zostali kiedyś tej bezradności nauczeni?

Kiedyś, czyli w dzieciństwie, taka strategia mogła komuś zapewniać poczucie bezpieczeństwa. Może było tak, że jakakolwiek próba własnej aktywności była przez rodziców surowo karana. Może w domu panował reżim, do którego trzeba było się bezwzględnie dostosować, a jeśli dziecko próbowało się z tego reżimu wyłamać, było bite, odrzucane albo wyśmiewane i dość szybko się nauczyło, że względny spokój zapewni sobie, jeśli dostosuje się do tych zewnętrznych wymagań. Tak bywa w rodzinach przemocowych, autorytarnych.

A w lękowych? W których dużo jest przekazu: „Nawet nie próbuj, bo na pewno sobie krzywdę zrobisz”.

Trzeba pamiętać, że na dziecko wpływają nie werbalne deklaracje rodziców, tylko to, co się dzieje. Przekaz będzie słabszy, jeśli dziecko stale słyszy, że świat jest okropny i trzeba uważać, ale ma okazję, by różnych nowych sytuacji popróbować, na przykład wyjść samo na podwórko i nawet jeśli stłucze kolano, to będzie pocieszone, a nie ukarane. Jeśli natomiast w podobnej sytuacji usłyszy: „Upadłeś? A przecież mówiliśmy ci, żebyś nie wychodził! To teraz radź sobie sam i masz szlaban na podwórko do końca tygodnia”, to przekaz będzie mocniejszy. Dziecko ma z natury potrzebę poznawania świata, sprawstwa, tak się rozwija nasz układ nerwowy. To dobrze widać na etapie, gdy niemowlę wyrzuca z łomotem zabawki z kojca i głośno woła, żeby mu je podawać. Czasem niesłusznie mu się przypisuje agresywne intencje („Oj, niegrzeczna Basiulka”), a ono tylko chce doświadczyć swojego wpływu na otaczający świat. Jeśli się okaże, że jak woła, to ktoś przychodzi, że jak coś rzuci, to ktoś podniesie (oczywiście niekoniecznie dziesięć razy z rzędu), a kiedy płacze, to świat stara się pomóc, to jest szansa, że jego poczucie bezradności w przyszłości będzie mniejsze. Może też zdarzyć się tak, że to poczucie bezradności będzie dotyczyć tylko pewnych obszarów.”


cały artykuł do przeczytania na stronie internetowej „Wysokich Obcasów”:

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,17489867,Zofia_Milska_Wrzosinska__Dlaczego_uciekamy_w_bezradnosc.html


PSYCHOTERAPEUTA GDAŃSK PSYCHOLOG GDAŃSK