Portale internetowe: „Niska samoocena – nie podcinaj skrzydeł!”

Na portalu internetowym „Stress Free” ukazał się krótki artykuł – przewodnik dotyczący wychowywania dzieci i przekazu, jaki od swoich rodziców dostają najmłodsi:

Psychoterapia Psychodynamiczna Gdańsk„Znowu rozlałeś – niezdara! Co z Ciebie wyrośnie. Jesteś brudna jak świnia, że też inne dzieci potrafią być czyste. Daj to – nie potrafisz. Niczego nie umiesz zrobić dobrze. Tyle razy ci powtarzałem, jak można być tak głupim”. Komunikaty wysyłane do dziecka (często w sytuacjach stresowych) – sprawiają, że niska samoocena może stać się dużym problemem w jego dorosłym życiu. Nie podcinaj skrzydeł!

Wielu rodziców nie zdaje sobie nawet sprawy – jak duże znaczenie ma to, w jaki sposób formułują i przekazują komunikaty skierowane do dziecka i jak to będzie rzutować na jego przyszłość.

Kiedyś już chyba nawet pisałam o sytuacji, gdy na własne uszy miałam okazję się przekonać, jak bardzo dziecko uczy się „sposobu mówienia” od rodziców i go później naśladuje. Dziwiłam się, czemu dziecko mówi tak głośno, jakby krzyczało do kogoś w drugim pokoju…mimo że stało kilka kroków od swojego rozmówcy. Gdy posłuchałam jego rodzica – zrozumiałam. W ich domu praktykowało się komunikację krzykiem, która przez kogoś „obcego” mogła być odbierana jako mówienie z agresją. Jeśli w dorosłym życiu człowiek ten będzie „mówił krzykiem”, może być źle/opacznie odbierany/rozumiany przez otoczenie. I zupełnie nie rozumieć, dlaczego tak się dzieje…

Niska samoocena niczym kula u nogi

W przypadku zdań oceniających – przypinających do dziecka negatywne „łatki” problem polega na tym, że dziecko się nimi karmi; na tym buduje swoje poczucie wartości, ocenę samego siebie… Jeśli dzień po dniu, latami słyszy co jakiś czas – „Ty nic nie potrafisz.”, „To zbyt trudne dla Ciebie, zostaw” – zakodowuje to sobie i zabiera ze sobą w dorosłość. Nawet jeśli z pozoru, jako dorosły człowiek będzie sprawiał wrażenie pewnego siebie –  komunikat z dzieciństwa może go bombardować w sytuacjach stresujących, kryzysowych, hamować jego rozwój. Może również się tak stać, że dziecko założy, że skoro rodzic/bliskie mu osoby mają o nim takie, a nie inne zdanie, to rzeczywiście nie ma po co próbować dążyć do czegoś w życiu. Przecież i tak wiadomo, że „ja zawsze zawalam”, „nigdy nic nie zrobię dobrze”… W takiej sytuacji niska samoocena (poczucie wartości zagłodzone w dzieciństwie) będzie niczym ciągnąca się za człowiekiem ciężka kula u nogi. (…)”


całość jest dostępna tutaj:

www.stressfree.pl/niska-samoocena-nie-podcinaj-skrzydel


PSYCHOTERAPIA PSYCHODYNAMICZNA GDAŃSKPSYCHOLOG W GDAŃSKU

Portale internetowe: Apel ofiary przemocy do innych kobiet.

Poniżej znajduje się fragment poruszającego apelu ofiary przemocy do innych kobiet. Autorka opisuje cykl przemocy, powoli rozwijający się w jej rodzinie:

Psychoterapia Psychodynamiczna Gdańsk„Mam 37 lat, siedmioletniego syna, nigdy nie będę miała drugiego dziecka. Gdy byłam w drugiej ciąży, mąż pobił mnie tak, że trafiłam do szpitala. Z krwotokiem. To był 10 tydzień ciąży.

Wcześniej walił moją głową o metalowy blat w kuchni, kopał mnie przez kilkanaście minut, zakrwawioną ciągnął przez przedpokój.  Syn to widział. „Nie bij mamyyyy” krzyczał. „Won, bo tobie też wpi**dolę…” odpowiedział on. Nie krzyczał, nie gorączkował się. Syczał. Potem przepraszał, obiecał leczenie. „Mamo, wróćmy do taty” prosił syn. Nie wiedział o ciąży. O przemocy zapominał – to psychologiczny mechanizm wyparcia. Kochasz rodzica, więc twoja pamięć redukuje to, co złe. Szczególnie jeśli jesteś tak mały. Dziecko często też staje po stronie oprawcy – to instynkt samoobronny. „Nie możemy go tylko denerwować, on dlatego się złości” mówił mój syn.

Wtedy jeszcze nic nie wiedziałam o tym. Nie leczyłam się jeszcze. „Jestem winna” myślałam.

Zanim stwierdzisz, że jestem potworem, który nie potrafił obronić  dziecka, posłuchaj. Przemoc nigdy nie zaczyna się nagle. Jest jak złodziej – skrada się po cichu. Na początku jest tylko  troską, zazdrością, gwałtowną miłością.  Jeśli nie jesteś pewna siebie – zakochujesz się w mężczyznach „silnych”, „mocnych”,  Początki są romantyczne. Myślisz nawet: Nikt nigdy tak się mną nie opiekował. Idylla może trwać miesiącami.

Innym kobietom mówię: uważajcie, gdy coś zaczyna się zbyt spektakularnie, gdy ktoś traci dla was głowę, interesuje się wami nadmiernie, chce pochłonąć, wynosi na piedestał. Dopytuje o każdego znajomego, koleżankę. „Ale kto to?” „Jak długo go znasz”. Jest zazdrosny, do bólu czuły, duszący czasem. Jednocześnie bywa bardzo radykalny i ostry w mówieniu o innych. Tobie jednak wydaje się, że jesteś wyjątkowa – on dał ci tę pewność. Wybawiciel najdroższy.

On (nie umiem nawet wypowiedzieć jego imienia)  kiedyś – na moich oczach – pobił na imprezie chłopaka. Bo – jego zdaniem – odezwał się do mnie po chamsku.

Mieliśmy 25 lat. Wierzyłam, że spotkałam miłość życia.

Manipulacja – przemocy akt pierwszy

Czułość przerywana jest momentami, dniami fochów i milczenia. To dzieje się nagle, nie spodziewasz się – więc zaczynasz przepraszać. Dlaczego ukochany nie odbiera telefonu, zostawia cię na imprezie, w środku miasta. Źle się spojrzałaś? Źle coś powiedziałaś? Co mu się stało?

On pierwszy raz obraził się na koncercie we Wrocławiu. Bo poszłam sama do baru, bo z kimś rozmawiałam. „Co się stało?” „Nic”, „Ale co się stało? Nic. Idę do domu”. Wziął kurtkę z szatni, oddał numerek, choć mój płaszcz wciąż wisiał na wieszaku. Wybiegłam na dwór. Temperatura minus piętnaście. „Błagam, o co ci chodzi”. „O nic, wracaj na imprezę”. Wróciłam. Pieniądze na powrót do domu pożyczałam od znajomych.  Obraził się na dwa tygodnie: „Gdyby ci zależało, pojechałabyś za mną bez płaszcza” powiedział potem.

Innym kobietom mówię: jeśli żyjesz z kimś, kto zostawia cię bez ostrzeżenia, wychodzi, nie odzywa się, nie tłumaczy to, to już jest przemoc. Potem jest tylko gorzej. Jeśli będziesz zachowywała się „nie tak” porzuci cię bez słowa. Zawsze. (…)”


cały tekst jest do przeczytania na stronie internetowej:

www.ohme.pl/zwiazek/broncie-dzieci-i-siebie-interweniujcie-przemoc-to-nie-tylko-bicie-apel-ofiary-przemocy-do-innych-kobiet


TERAPIA W GDAŃSKUPSYCHOTERAPIA PSYCHODYNAMICZNA GDAŃSK

Portale internetowe: „Czym jest przemoc domowa?”

Na portalu internetowym „Biomedical.pl” ukazał się zwięzły tekst mówiący o tym, czym jest przemoc domowa oraz jak interweniować w przypadku bycia świadkiem przemocy:

Psychoterapia Psychodynamiczna Gdańsk„Przez przemoc domową rozumiemy każde działania jednego z członków z rodziny, które w jakimś stopniu zagrażają życiu, cielesnej i psychicznej integralności lub tez wolności innego członka rodziny. Przez przemoc rozumiemy także wszelkie zachowania, które poważnie szkodzą rozwojowi osobowości.

Problem przemocy domowej dotyka co raz więcej osób. Przede wszystkim nie wolno o tym milczeć. Przemoc domowa może mieć charakter fizyczny, psychiczny, seksualny lub ekonomiczny. Najczęściej stosowana jest wobec kobiet i dzieci. Aczkolwiek co raz powszechniejsze staje się stosowanie przemocy domowej wobec mężczyzn. Przemoc domowa jest bardzo drażliwym tematem w społeczeństwie. Znaczna część osób maltretowanych nie jest w stanie przyznać się publicznie do tego, co spotkało je w domu.

Jakie są przyczyny przemocy domowej?

Przemoc w rodzinie wiąże się z podejmowaniem działań, w których wykorzystywana jest przewaga siły. Takie działania przyczyniają się do zmian w psychice osób pokrzywdzonych. Bardzo często przyczyny przemocy domowej powiązane są z różnymi używkami jak alkohol czy narkotyki. Zdarzają się przypadki, że przemoc zostaje wyniesiona z domu.

Przemoc psychiczna

Wiąże się z podejmowaniem agresywnych działań, które budzą poczucie strachu. Najczęściej ma charakter wyśmiewania, wyzywania, gróźb, kontrolowania, narzucania własnych racji, ograniczania kontaktów z innymi ludźmi. Ten rodzaj przemocy co prawda nie pozostawia żadnych znamion na ciele, jednak przyczynia się do powstania znacznie głębszych ran, tych psychicznych i emocjonalnych, które mogą uniemożliwić normalne funkcjonowania w społeczeństwie. Przemoc psychiczna przede wszystkim bardzo źle odbija się na dzieciach. Stają się one lękliwe, odczuwają poczucie niesprawiedliwości, nie dostrzegają swojej wartości. Poza tym mogą borykać się z zaburzeniami snu, przygnębieniem i myślami samobójczymi. Ofiary przemocy psychicznej bardzo często w dorosłym życiu zmagają się z depresją i nerwicą, a przy tym izolują się od otoczenia. (…)”


całość jest dostępna tutaj:

www.biomedical.pl/psychologia/czym-jest-przemoc-domowa-3347.html


PSYCHOTERAPIA PSYCHODYNAMICZNA GDAŃSKPSYCHOLOG W GDAŃSKU

Wywiady: „Znęcasz się nad swoim dzieckiem?”

Na portalu internetowym „FOCH.PL” pojawił się wywiad dotyczący przemocy psychicznej wobec dzieci. O wychowaniu dzieci bez przemocy rozmawiają Marta Lewin i psycholog Marta Skierkowska:

Psychoterapia Psychodynamiczna w Gdańsku„Przemoc psychiczna stosowana jest jako narzędzie wychowawcze lub sposób komunikacji i dotyka co piątego dziecka w wieku od jedenastu do siedemnastu lat…

Na czym konkretnie polega przemoc psychiczna? Mnie najbardziej kojarzy się z krzykiem (na dziecko) oraz z używaniem gróźb w stosunku do niego.

MARTA SKIERKOWSKA (Fundacja Dzieci Niczyje): Krzyk może być formą przemocy psychicznej, ale nie jest jej wyznacznikiem. Krzywdzić dziecko można mówiąc całkiem spokojnie, dobierając bardzo eleganckie słowa i wysublimowane wyrażenia. Można też krzywdzić w zupełnej ciszy, nie odzywając się wcale. Wśród rodzajów przemocy psychicznej wyróżnia się bowiem niedostępność emocjonalną rodzica, przerzucanie na dziecko odpowiedzialności za „wszystkie niepowodzenia” opiekunów oraz za „wszystkie nieszczęśliwe zdarzenia” które ich spotykają, nieumiejętność oddzielenia potrzeb i przeżyć dziecka od swoich, faworyzowanie jednego z dzieci, porównywanie, wciąganie dziecka w konflikty, straszenie, demoralizowanie, ubliżanie, izolowanie i niezapewnianie mu odpowiedniej stymulacji do rozwoju.

W moim mniemaniu przemoc psychiczna to wyrachowane, celowe działanie. Przypuszczam, że częściej jednak chłód emocjonalny nie wynika z wyrachowania, a raczej z wzorców, które zostały rodzicom wpojone w ich środowisku.

– Jasne, że to w jaki sposób zostaliśmy wychowani, wpływa na to, jak postępujemy ze swoimi dziećmi. Ale niczego nie determinuje. Czerpiemy ze swojego domu rodzinnego, ale na drodze życia spotykamy też innych ludzi, dostajemy różne informacje, uczymy się, mamy swoją intuicję, dojrzewamy. To wszystko tworzy nas i nasz sposób wychowania dziecka.

Mało mówi się o chłodzie emocjonalnym – czyli uczuciowej niedostępności rodzica dla dziecka (kiedy rodzic jest surowy w komunikacji, nie jest wrażliwy na potrzeby emocjonalne dziecka, unika kontaktu fizycznego, nie potrafi wyrażać swoich uczuć), podczas gdy to postępowanie może być bardzo krzywdzące. Dzieci odbierają taki chłód jako odrzucenie i niemożność zadowolenia rodziców, cierpią. Jeżeli czują, że nie są warte zainteresowania swoich rodziców, to jak mogą poczuć się ważne dla siebie i dla świata?

Przyczyny chłodu czy braku zainteresowania ze strony rodziców mogą być różne. Ale dzieci tego nie rozumieją i nie analizują. Chłód jest chłodem. Dzieci do rozwoju potrzebują wsparcia i bliskości. Kto – jeżeli nie rodzice – może im to dać? (…)”


cały wywiad można przeczytać tutaj:

http://foch.pl/foch/1,137275,19077003,znecasz-sie-nad-swoim-dzieckiem-a-wiesz-ze-mozesz-robic-to.html


PSYCHOTERAPIA PSYCHODYNAMICZNA W GDAŃSKUTERAPEUTA GDAŃSK